
Zjazd absolwentów w Lublińcu »
Teatr Poza Ciszą i Ciemnością - repertuar »
Zmarł ks. Ryszard Tujak, duszpasterz niesłyszących »
Niesłyszący prowadzą restaurację KFC w Egipcie
»
Są dzieci, które nie słyszą. Uczą się, bawią, tańczą. Tak jak wszyscy. »
Weekend dla Małżeństw 20-21 marca 2010r. w Warszawie Wesołej »
Weekend dla Młodych 14 – 18 lat Wolność jest w nas! »
Niesłyszący zwycięzcy, czyli historia Lance Allreda i Mihy Zupana »
Koszykówka: Niesłyszący zagrają w Lublinie »
Od 1 marca wzrośnie wysokość renty socjalnej i zasiłku pielęgnacyjnego »
Poprzyj Głuchych! Niech napisy w TVP wrócą
»
Sprzedam - BUDZIK Z LAMPKĄ xonix 718L
Praca - szukam - rob
Inne - Tamon
Kupię - Kupie aparat Phonak Clasica
Praca - dam - Sprzedam vw golf 2
Zamienię - Sprzedam vw golf 2
| Ludzie | Polska / Pszczyna |
Publikowane: 15-01-2010 06:46:00
Autor: Przemysław Osuch
15 stycznia 2010 roku Pan Ludwik Kamiński kończy 85 lat. Pan Ludwik przez całe swe dorosłe życie aktywnie działał w środowisku osób niesłyszących.
Urodził się 15 stycznia 1925 roku na ziemiach kresowych II Rzeczpospolitej w Słonimie, który po drugiej wojnie światowej włączono do Białorusi. W młodości został wywieziony przez Rosjan do Kazachstanu, spędził tam 6,5 roku. Wspomnienia trudnego pobytu na dalekich stepach Kazachstanu były publikowane w onsi.pl (zob. http://wiadomosci.onsi.pl/info,1702.html oraz http://www.onsi.pl/info,2202.html ) Po powrocie do kraju Pan Ludwik zamieszkał początkowo w Chorzowie, a później Pszczynie w woj. śląskim. Aktywnie udzielał się w swojej lokalnej społeczności osób niesłyszących. Udało mu się zdobyć maturę w 1968 roku. Co było dużym sukcesem niesłyszącego w tamtych czasach i z uwagi, że młodość spędził na zesłaniu w Kazachstanie. W ciągu swego życia poznał wiele zasłużonych dla niesłyszących osób, którzy już odeszli z tego świata lub żyją. Z wieloma współpracował, przyjaźnił się.
Zawodowo pracował kolejno najpierw jako pomocnik kowalski w Chorzowskim „Konstalu”, później jako pomocnik ślusarza i w biurze technicznym „Konstalu”. Od 1949 roku był sekretarzem w Radzie Okręgowej Zrzeszenia Sportowego „Głuchoniemi”. Następnie znów ślusarzem, brygadzistą i w końcu mistrzem-kierownikiem działu metalowego.
Swoją pracę zawodową i społeczną dla niesłyszących Pan Ludwik Kamiński dzielił z życiem rodzinnym. 22 kwietnia 1950 roku ożenił się z Gertrudą Polczyk i wspólnie wychowali troje dzieci: Marię, Krystynę i Jerzego. W tym roku minie 60 lat jego małżeństwa.
Pan Ludwik Kamiński jest znany z otwartości dla ludzi. W swoim życiu oprócz pracy dla lokalnej społeczności niesłyszących w PZG Pszczyna i Katowicach brał udział także w ogólnopolskich wydarzeniach jak zjazd na którym powołano Polski Związek Głuchych, międzynarodowych jak Światowy Kongres Głuchych w Finlandii czy Międzynarodowe Duszpasterstwo Niesłyszących w Turku. W Polsce kilka lat prowadził Apostolstwo Niesłyszących wspólnie z ks. R. Tujakiem.
Wielką pasją Pana Ludwika Kamińskiego są szachy. Gra w nie do dziś. Tą pasją stara się zarażać innych biorąc udział w turniejach szachowych w Polsce i za granicą. W Londynie w Drużynowych Mistrzostwach Szachowych Głuchych z drużyną zdobył srebrne medale dla Polski. Był cenionym organizatorem rozgrywek szachowych.
Za swoją pracę otrzymał honorowe członkostwo PZG, PZSG, Pszczyńskiego Stowarzyszenia Szachowego oraz Śląskiego Klubu Sportowego Niesłyszących. Został odznaczony m.in. Złotym Krzyżem Zasługi Orderu Odrodzenia Polski, Złotym serduszkiem „DEUS CARITAS EST”.
Pan Ludwik czuje się szczęśliwy, spełniło się wiele jego marzeń. Jak mówi w młodości przezywano go „głuchaja, durnogo”, ale teraz osiągnął w swym życiu bardzo wiele. I nadal mimo wieku prowadzi aktywny tryb życia. Jeździ na turnieje szachowe, koresponduje, wspiera portal www.onsi.pl , bierze udział w pielgrzymkach osób niesłyszących jak spotkania na Jasnej Górze, w Katowicach – Panewnikach, Piekarach Śląskich, wyjeżdża na wypoczynek. Spotyka się ze swoimi wnukami i prawnukami, których nie słyszy, ale z ust trochę wyczyta i dziękuje Bogu za przeżyte do tej pory dni, za piękne chwile.
Dziś w jego urodziny chciałbym mu życzyć zdrowia, radości, szacunku. Pokazując Jego życie w onsi.pl mam nadzieję, że stanie się on dla nas wzorem jak można żyć. Życiem pięknym, bo otwartym na potrzeby innych. Życiem w którym jest miejsce na rodzinę, na pracę zawodową i społeczną, na realizację marzeń, na sport, na Boga. Obyśmy więcej takich ludzi w naszej społeczności niesłyszących mieli.
Pan Ludwik Kamiński przyjaźnił się z niesłyszącą poetką Petronelą Pawłowską. Ta przyjaźń zaowocowała wierszem jemu dedykowanym. On dobrze oddaje życie Pana Ludwika.
Do Ludwika Kamińskiego
Chcę ci dać przyjacielu,
kilka serdecznych słów,
o drodze do naszych celów
zrodzonych z młodzieńczych snów.
Z lat młodych w sercach żyje
wspomnień nie zgasły żar.
Ojczyzna, Jezus, Maryja...
- trwa słów tych niezmienny czas.
Bóg wskazał ci drogę ciężką;
swe własne zwalczałeś cierpienie,
zmieniłeś klęske w zwycięstwo
by innym dać pocieszenie.
I mnie dałeś przyjaźń serdeczną,
porwały mnie twoje marzenia
by głuchym w ich ciszy wiecznej
ukazać ścieżkę zbawienia.
Choć coraz nam bliżej i bliżej
do kresu życiowych dróg -
pomogłeś mi nieść brzemię krzyża!
Niech za to nagrodzi cię Bóg!
1986

Ekipa Polska w Londynie na Mistrzostwach Świata Głuchych w Londynie 1959 r.
Stoją od lewej: Ludwik Kamiński - kapitan drużyny, brat p.R.Petrykiewicza, wówczas Minister w Rządzie Polskim w Londynie, który opiekował się drużyna Polską, Roman Petrykiewicz - Prezes ZGł.PZG, kierownik ekipy, Janusz Żak - lider drużyny (Warszawa), Paweł Brachaczek (Pszczyna), klęczą od lewej: Mieczysław Matuszczak (Wrocław), Juliusz Smołka (Chorzów).

Ludwik i Gertruda Kamińscy - zdjęcie ślubne z 1950 r.

Gertruda i Ludwik Kamińscy w 2002 r. z wnuczką Aleksandrą Kamińską.
Tą stronę odwiedzono już: 2479 razy
» Wśród stepów Kazachstanu 24-12-2009 14:47:00
» Rozmowa z Ludwikiem Kamińskim - niesłyszącym Sybirakiem 17-09-2008 11:35:00
» Pamiętnik napisany przez osoby niesłyszące 22-08-2008 20:11:00
23.01.2010 05:58
zainteresowany
18.01.2010 17:01
Agnieszka_Klimczewska
16.01.2010 21:31
optymista
15.01.2010 23:34
klub Hetman
15.01.2010 16:43
senior